RSS
piątek, 23 kwietnia 2010
Bardzo zdolna graficzka
Ostatnimi czasy dużo razem robimy. Projektowała logo do mojego sklepu (www.galeriamis.blogspot.com). A teraz stworzyła grafikę na ulotkę Partii Kobiet:


Ogólna koncepcja i copy write jest mój, ona jak zwykle wiedziała, jak moje wizje urzeczywistnić:



Blog graficzki Moniki Dubiel jest tu: http://oink-grafika.blogspot.com/
13:33, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 stycznia 2010
Filc, po prostu filc.
Jako, że w zeszłym roku byłam bardzo grzeczna, Św. Mikołaj uważnie przeczytał mój list i przyniósł mi wymarzone, filcowe korale.

Biżuterii nie noszę żadnej, ale filc mnie urzekł. Moje korale są całe szare i tylko z jednej strony mają dwa czerwone "oczka". Urocze! Szukam do kompletu TAKIEGO koloru szminki :)



Moje korale i te ze zdjęć poniżej pochodzą ze sklepu LEMONIQ (wystarczy wpisać w google).



W przyszłym roku poproszę o taką zawieszkę ;)


23:02, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 grudnia 2009
Na całej połaci śnieg...
...a mnie oczarowały dwa wnętrzarskie blogi, gdzie królują mieszkania w bieli. Mimo, że na razie przeprowadzka mi nie "grozi" to i tak już w głowie mebluję swoje "białe" mieszkanko.

Jestem zakochana :)

Popatrzcie sami:

http://myshabbychic.blogspot.com/

i

http://homeharmony.blogspot.com/


00:34, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 listopada 2009
Deszczowy listopad...
... a ja marzę o takiej sukience:




Niekoniecznie w tym kolorze, ale właśnie takiej: obszernej, płaszczowej, ciepłej!

Jeśli ktoś gdzieś widział sukienkę w tym stylu i napisze mi gdzie, padnę mu wirtualnie do stóp!!!
21:18, b.izabela
Link Komentarze (1) »
środa, 11 listopada 2009
Ach, jakie ładne!

Najnowsze odkrycie i zauroczenie! Seria dodatków i mebli ze sklepu JYSK. W delikatnym, romantycznym stylu. Takie, jak lubię. Chcę wszystko! :D












22:50, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 października 2009
Śliwkowa piękność
...czyli jesienny prezent od męża:









Deichmann 99 zł (i tzw.miłość od pierwszego wejrzenia).
16:21, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 października 2009
Angielskie misie

Za oknem jesiennie, mokro i zimno. Pogoda prawdziwie Wyspiarska, w sam raz na gorącą herbatę i miękki koc.

Jako, że ma być i angielsko i przytulnie i ładnie - dziś moje ulubione angielskie misie (autorstwa Ilony Hertzberger):








12:13, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 września 2009
Wózki retro

Jakoś dopiero niedawno dotarło do mnie, że i dziś można kupić TAKIE wózki! Czy wybrałabym taki dla mojej córeczki - nie wiem (bo drogie i chyba mniej wygodne niż "sportowy" wózek). Ale pozachwycać się można :)

Jako retro maniaczka mogę tylko napisać, że dla mnie są one po prostu PIĘKNE!







15:45, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 sierpnia 2009
Kopciuszek z second handu
Ostatnio wygrzebałam przypadkiem w SH przepiękną lalkę! Oczarowała mnie od pierwszego wejrzenia, a kiedy odkryłam, że ta lalka ma dwie twarze (dosłownie!) to po prostu musiałam ją kupić.

Kopciuszek i królewna w jednym (zdjęcie ze strony producenta):



A tu moje zdjęcie Kopciuszka:



...i królewny:



Cały czar tej lalki polega na jej "dwustronności". Wygląda to tak:



Zrobiona jest z wielką dbałością o szczegóły. Np. zegar tuż przed północą na sukience Księżniczki:



I pantofelek:



Za lalkę zapłaciłam 10 zł (na stronie producenta cena wynosi 35 $!!!). Firma JellyCat produkuje jeszcze takie śliczne lalki:





22:59, b.izabela
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 sierpnia 2009
Nowe zakupy, czyli - od przybytku głowa nie boli.


Szafa mojej córki pęka w szwach, a ja i tak nie zawsze umiem się powstrzymać przed kupnem kolejnego ubranka w SH. Bo było takie tanie, takie ładne i koniecznie potrzebne :) Aż żal nie kupić :D



Płaszczyk z Mothercare, w idealnym stanie. Typ "wiatrówka" w sam raz na nasz wrześniowy wyjazd nad morze ;) Cena: kilka złotych. Tak prezentuje się w nim młoda właścicielka:



Ostatnio zapałałam miłością do Misia Paddingtona i po prostu nie mogłam nie kupić tej poszewki na poduszkę:



Cena: 3 zł.

Znalazłam też śliczny kapelusz. Cena: kilka złotych.



Kapcie kupione w supermarkecie za 15 zł, 100 % bawełny i takie dziewczęce (kocham groszki!):



Jako, że ja jestem świeżo upieczoną, ale już kompletnie zakręconą na punkcie kitesurfingu mamą, a tata H. jest prawdziwym pogromcą windsurfingowym, tą koszulkę, po prostu musiałam kupić:





Cena: 8 zł w supermarkecie.
14:21, b.izabela
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6